
"nie ma życia bez życia" to fragment cytatu, który w całości brzmi: "wszystko nie ma sensu, nie ma życia bez życia, nie ma picia bez picia" i wygląda jak każda inna pierdoła wypowiedziana po pijaku, zresztą dokładnie tym jest, ale oprócz tego jest jeszcze smutny, prawdziwy i pasujący do mojego życia. mojego życia bez życia. mam okres, idzie jesień i fajnie tak sobie popierdolić smuty, choćby z tych dwóch powodów, o ile tak naprawdę masz średnią 5.0, dumnych rodziców i żadnych problemów. tak tylko, pierdolisz, żeby pierdolić. żeby innym nie było przykro. a nie dlatego, że siedzisz jak przyjebany gruzem codziennie do 3:30, w przypływach kreatywności oglądasz "chirurgów", idziesz spać, a potem cały dzień nie żyjesz. codziennie od początku września. mieszkam na stancji z dzikuską, przecieka nam wanna, ale nawet to nas do siebie nie zbliża. jestem małym biedakiem, co też niczego nie ułatwia. i nie umiem matmy.
nie ma życia bez życia, ale to nie może trwać długo. wszystko minie, just keep calm and carry on.
nie ma życia bez życia, ale to nie może trwać długo. wszystko minie, just keep calm and carry on.
nawet jak ktoś ma 5,0 i dumnych rodziców, to nie znaczy że nie ma problemów. tak naprawdę gówno wiemy o życiu innych ludzi, może się wydawać ze wszystko u nich spoko, nie mają się czym martwic, możemy im zazdrościć ale co wiemy o nich? tak naprawdę nic. może właśnie te osoby skrywają wszystkie swoje problemy w sobie, może się wygadują tylko jednej zaufanej osobie i robią dobrą minę, udają że wszystko ok?
OdpowiedzUsuń na zawszebez sensu, przecież nie postawiłam znaku "=" pomiędzy 5.0 i dumnymi rodzicami a brakiem problemów (bo "i" jest chyba bardziej jak "+")
OdpowiedzUsuń na zawszemonka, przecież ty mówisz o monce...
OdpowiedzUsuń na zawszepierrrrdolisz, poważnie pierdolisz, chyba chciałabyś mieć problemy a tak naprawde ich nie masz i wszędzie sie ich doszukujesz, ogarnij sie
OdpowiedzUsuń na zawszeNobel dla tych wyżej.
OdpowiedzUsuń na zawszeprzerzucaj gruz, to pomaga, nie myśl o niczym innym - myśl który odpadek, śmieć podjąć i odrzucić, napawaj się duchotą, smakuj pot, ocieraj skronie i myśl sobie, że tylko niebo gwiaździste jest nad tobą - gdy zamiast krwi w tętnicach pulsuje ci ogień - wszystko jest piękniejsze, mózg buzuje i choć kręci ci się w głowie, tak powinno być - zamiast siedzieć wśród rudych cegieł i cieknących wann, pozbieraj liście a potem spal je, kasztany zakop w ziemi i razem z nimi przechodź jesienno-wiosenną metamorfozę
OdpowiedzUsuń na zawszejakaś ty biedna. liczysz na to ze ktos wtopi noz w twoje skisnięte maslo zeby tam cos znalezc?
OdpowiedzUsuń na zawsze"phi na nic nie liczę"
bądźmy panami ogarnięcia
OdpowiedzUsuń na zawsze